środa, 18 lutego 2015

Wentylacje i klimatyzacje

Nie daleko osiedla na którym mieszkam w poprzednim roku rozpoczęto budowę nowego biurowca, w którym mają być umieszczone wszystkie urzędy, które w obecnej chwili, są rozrzucone po całym mieście. Znajomy który zajmuje się nadzorem budowlanym przy tej inwestycji mówi, że prace są na etapie Fit-out (wykończenia budynku). I zaproponował mi, że jak będę miał chwilę wolnego czasu to żebym zadzwonił, to oprowadzi mnie po nowym urzędzie i pokaże dzieło sztuki budowlanej. Po kilku dniach umówiłem się z Adamem i poszedłem. Po przybyciu na miejsce nowo powstałego urzędu Adam na mnie czekał i zaproponował, że zwiedzanie rozpoczniemy od ósmego piętra na które wjedziemy windą  gdyż lepiej będzie schodzić po schodach niż wdrapywać się do góry. Zaczęliśmy od gabinetu Prezydenta Miasta, już po wejściu do sekretariatu, w oczy rzucił się wszech panujący przepych skórzane sofy i meble z drzewa mahoniowego szyby były przyciemniane z anty refleksem. Adam powiedział, na tej wysokości okna, są nie otwierane i za wymianę powietrza odpowiedzialny jest system klimatyzacji i wentylacji. Piętro niżej mieściły się sale konferencyjne. Schodząc systematycznie w dół Adam przedstawiał jakie zostały zastosowane instalacje przeciwpożarowe i zabezpieczenia przeciwpożarowe jednym z zabezpieczeń były automatycznie zamykające się drzwi przeciw pożarowe odcinające każde piętro objaśnił mi także, że  w tego typu budownictwie obowiązkowy jest system oddymiania pomieszczeń. Na niższych piętrach wstąpiliśmy do jednej z łazienek gdzie nie można było się przyczepić do wykończenia, a zamontowane duże lustra sprawiały wrażenie, że przestrzeń była większa, jak w rzeczywistości. Dziękując Adamowi za oprowadzenie stwierdziłem, że klienci na początku będą musieli się uzbroić, w cierpliwość zanim poznają labirynt korytarzy      

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz