Nie daleko osiedla na którym mieszkam w poprzednim roku
rozpoczęto budowę nowego biurowca, w którym mają być umieszczone wszystkie
urzędy, które w obecnej chwili, są rozrzucone po całym mieście. Znajomy który
zajmuje się nadzorem budowlanym przy tej inwestycji mówi, że prace są na etapie
Fit-out (wykończenia budynku). I zaproponował mi, że jak będę miał chwilę
wolnego czasu to żebym zadzwonił, to oprowadzi mnie po nowym urzędzie i pokaże
dzieło sztuki budowlanej. Po kilku dniach umówiłem się z Adamem i poszedłem. Po
przybyciu na miejsce nowo powstałego urzędu Adam na mnie czekał i zaproponował,
że zwiedzanie rozpoczniemy od ósmego piętra na które wjedziemy windą gdyż lepiej będzie schodzić po schodach niż
wdrapywać się do góry. Zaczęliśmy od gabinetu Prezydenta Miasta, już po wejściu
do sekretariatu, w oczy rzucił się wszech panujący przepych skórzane sofy i
meble z drzewa mahoniowego szyby były przyciemniane z anty refleksem. Adam
powiedział, na tej wysokości okna, są nie otwierane i za wymianę powietrza
odpowiedzialny jest system klimatyzacji i wentylacji. Piętro niżej mieściły się
sale konferencyjne. Schodząc systematycznie w dół Adam przedstawiał jakie
zostały zastosowane instalacje przeciwpożarowe i zabezpieczenia przeciwpożarowe
jednym z zabezpieczeń były automatycznie zamykające się drzwi przeciw pożarowe
odcinające każde piętro objaśnił mi także, że w tego typu budownictwie obowiązkowy jest
system oddymiania pomieszczeń. Na niższych piętrach wstąpiliśmy do jednej z
łazienek gdzie nie można było się przyczepić do wykończenia, a zamontowane duże
lustra sprawiały wrażenie, że przestrzeń była większa, jak w rzeczywistości.
Dziękując Adamowi za oprowadzenie stwierdziłem, że klienci na początku będą
musieli się uzbroić, w cierpliwość zanim poznają labirynt korytarzy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz