wtorek, 3 lutego 2015

Budownictwo za czasów PGR

Mamy dwudziesty pierwszy wiek , budujemy osiedla , wieżowce, w których są parkingi z których dostajemy się windą do własnych mieszkań. Korzystamy z energii odnawialnych , ciepłownictwa uzyskiwanego z energii atomowej i termalnej.W sprawach instalacji sanitarnych i wentylacyjnych uzyskujemy wręcz kosmiczne rozwiązania,a nie opodal nas znajdują się opuszczone popegeerowskie wioski gdzie widzimy normalny obraz nędzy i rozpaczy. Dzieci taplające się w błocie, jeden sklepik żywcem wyjęty z filmu Ranczo, gdzie bez robotni mężczyźni bez żadnych perspektyw pod sklepem z winem marki rita między nogami czekają na lepsze czasy lub na chwilowe zatrudnienie przez pana w garniturze , który podjeżdżając swoim BMW proponuje im najbrudniejsze prace, żeby nie pobrudzić swoich białych mankietów od koszuli. A wystarczyło by tylko przeprowadzić ludziom kanalizacje ,podłączyć instalacje sanitarne i wodne przecież gminy i wsie otrzymują dotacje z Unii Europejskiej na tego typu projekty. Aż bierze zgroza, że w takich miejscach jak dawne PGRY niema w mieszkaniach instalacji kanalizacyjnych i ludzie załatwiają się po krzakach. Wysyłamy konwoje z pomocą humanitarną do krajów trzeciego świata, wdajemy miliony dolarów wtrącając się w niepotrzebne wojny, a nie potrafimy zobaczyć tego co się dzieje u nas pod własnym nosem.!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz