środa, 29 kwietnia 2015

Od kilku dni mówi się w wiadomościach o spalarni odpadów medycznych , która ma powstać w Żyrardowie w miejscu, gdzie kiedyś już istniała taka spalarnia . Mieszkańcy tego miasta zebrali już ponad dwa tysiące podpisów przeciwko uruchomieniu nowej spalarni odpadów medycznych . Nie chcą i boją się tego , że będzie wysokie zanieczyszczenie powietrza , a ludzie nie będą chcieli kupować mieszkań w ich mieście . Inwestorzy, którzy chcą uruchomić tą inwestycję zapewniają mieszkańców Żyrardowa , że nowa spalarnia spełnia najwyższe normy jakości oczyszczenia spalin i wszelkie przepisy wentylacyjne , zabezpieczenia przeciwpożarowe , a wokół  terenu i głównego budynku są zamontowane systemy tryskaczowe  sterowane komputerowo oraz wysoko zaawansowana ochrona przeciwpożarowa . Lecz wszystkie te zapewnienia i tak nie satysfakcjonują mieszkańców , którzy boją się o swąd i zanieczyszczenia swojego miasta przez wydobywające się spaliny z kominów z palarni . Piszę o tym dlatego , że nie daleko Grójca kiedyś była fabryka żelatyny , a mieszkańcy też otrzymali podobne zapewnienia od jej właściciela . Skutki  ekologiczne i nie przyjemny zapach ,  który wiatr wieczorem przynosił od strony fabryki żelatyny był tak okropny , że mieszkańcy musieli zamykać okna , bo inaczej nie dało by się wytrzymać w mieszkaniach . A w pobliskich stawach i rzecze Jeziórce wyzdychały wszystkie ryby . Tak , że  ja osobiście nie dziwię się mieszkańcom Żyrardowa , że mają na ten temat swoje racje . Moja opinia na ten temat jest taka , że wszelkiego rodzaju zakłady utylizacyjne powinny powstawać , bo też muszą istnieć , ale w miejscach daleko położonych od większych miejscowości . A w tedy nikt nikomu nie będzie w niczym szkodził i przeszkadzał .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz