Niedaleko Grójca , kupiłem działkę budowlaną , podlegającą pod gminę Chynów. Wykupiłem wieczyste użytkowanie do dwa tysiące dziewięćdziesiątego ósmego roku. Zrobiło się ciepło , pogoda sprzyja wszelkim pracom dzałkowicza. Więc wziąłem się z synem za porządkowanie terenu i wycinki krzewów. Zamierzałem w najbliższym czasie ogrodzić teren , a że działka umieszczona jest przy drodze, prawo budowlane , nakazuje uzyskanie zezwolenia na ogrodzenie nieruchomości. Niezwłocznie udałem się w tej sprawie do starostwa w Grójcu , bo takie informacje uzyskałem przez internet. W geodezji wykupiłem mapki , a z nimi zostałem skierowany do Chynowa , aby wytyczono odległość osi drogi przebiegającej przy mojej działce. W całym tym interesie chodzi oto, żeby wiedzieć i uzyskać zezwolenie na budowę ławy zbrojeniowej słupków , furtki , bramy i gotowych elementów , które mam zamiar postawić w granicy wytyczonej przez prawo , które wyznaczone jest przez organ nazywany zarządzaniem nieruchomościami. Jak wcześniej wspomniałem w gminie Chynów, zostałem skierowany do biura FACILITY MANAGEMENT. Gdzie muszę skromnie stwierdzić , że dzięki informacji od nich zostałem skierowany dopiero do odpowiedniego pokoju. o nazwie ,,kontrole budowlane''.
Tam okazało się, że moja działka znajduje się przy drodze wspólnie wytyczonej przez gminę i skarb państwa i karuzela zaczęła się od nowa. Na tą chwilę złożyłem wniosek do Wójta gminy Chynów o zezwolenie na budowę ogrodzenia z gotowych elementów, produkowanych przez firmę Jadar- o wysokości metra osiemdziesiąt i gotowych dwu metrowych elementów metalowych i mam czekać na dalsze decyzje w tej sprawie. Śmieszy mnie tylko to, może państwa także , że kupiłem działkę , jestem jej właścicielem, a nie mogę jej ogrodzić , co Wy na to ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz